drazkowskagosia | blog lifestylowy

inspired by simplicity

2017/09/20

ootw #1


Dzisiejsza poranna kawa smakowała jakoś tak inaczej. Z każdym jej łykiem, obserwowałam to co dzieje się za oknem, a serce zapełnione ciepłą barwą lata omiatał chłodny powiew jesiennego wiatru. Połowa września za mną, myślami wciąż odbiegam od gryzących swetrów i szala, który równie dobrze mógłby posłużyć za koc. Szary ponury dzień, pora przełamać postem o moich codziennych wrześniowych stylizacjach. Blogerka modowa? Doskonale wiem, że do takowej mi daleko. Ba! Nigdy nie podejrzewałabym, że się na to zdecyduję. Zauważyłam jednak, że z miesiąca na miesiąc mój styl znacząco się zmienia. Coraz rzadziej pojawia się u mnie znany wszystkim kobietom problem:

„ Nie wiem w co się ubrać...”

Na początku miesiąca starałam się łączyć ze sobą jak najbardziej kolorowe rzeczy z mojej szafy. Było to nie lada wyzwanie dla mnie, jako miłośniczki stonowanych kolorów. Zakochałam się na nowo w moich kilkuletnich szerokich jensach. Stawiając przy tym na całkowitą wygodę. Kiedyś uważałam, że komfort = założenie bluzy. Dziś wiem, że mogę wyglądać i czuć się dobrze nosząc wszelkiego rodzaju koszule. Kocham je, a w szczególności te wyszukane w sh. Coraz rzadziej podążam za trendami i stawiam na klasykę. Wrześniowe stylizacje utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie lubię się zbyt wyróżniać. Pierwsza stylizacja szczególnie skrada moje serce!

#1 mom jeans & błękitna koszula






#2 boyfriend jeans  kwiecista koszula |  #3 & granatowa hiszpanka w kropki





#4 całkowita biel




Podsumowując, mój styl idzie w dobrym kierunku! Coraz bardziej mi się podoba :) Mam nadzieję, że kolejny taki post typowo jesienny, nie odgoni ode mnie miłości do koszul! Co sądzicie o takim poście? Które połączenie najbardziej się wam spodobało?